Piosenka, której szukałam dwa miesiące. Za każdym razem słysząc ją w radiu przypominałam sobie o niej, po czym zapominałam jej sprawdzić. W końcu w połowie sierpnia udało mi się odszukać ją na yt, co mnie bardzo ucieszyło. Podoba mi się też cała płyta (której w tej chwili słucham).
Ten utwór polecił mi znajomy. Nie pamiętam, co sprawiło, że ją otworzyłam (zazwyczaj ignoruję linki z yt lub mówię, że przesłucham później, czego nie robię). Nie żałuję. Co prawda inne piosenki nie robią na mnie takiego wrażenia, ale zespół polecam.
Florence odkryłam przez Last.fm. Najbardziej spodobał mi się album Ceremonials, który wielokrotnie przesłuchałam i do którego często wracam. Nie ma tam piosenki, którą przewijam, aczkolwiek ta utkwiła mi w głowie najbardziej. Napawa mnie czymś w rodzaju optymizmu i nadziei, nie umiem powiedzieć, dlaczego.
Ta piosenka kojarzy mi się z dość dobrym czasem sprzed dwóch lat. Poznałam ją przez grę ze znajomymi w osu! Jak widać zapamiętałam ją do teraz.
Kolejna piosenka związana z osu! Niedawno wróciłam do całego albumu, aczkolwiek nie pzypadł mi jakos specjalnie do gustu.
To wszystko na dziś. Postanowiłam wstawiać takie notki co tydzień we wtorek. Kolejna o piosenkach z Azji. Mam nadzieję, że mi się uda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz